jelson
 
Posty: 36
Dołączył(a): 6 sie 2017, o 21:26
Lokalizacja: Dabrowa Gornicza
Blog: Wyświetl wpis (2)
Archiwum
- września 2017
czas i pieniadze
   14 wrz 2017, o 23:47
czas i pieniadze
   14 wrz 2017, o 20:56

Szukaj w blogu

czas i pieniadze

Link bezpośredniprzez jelson 14 wrz 2017, o 20:56

W 1992 roku pierwszy raz na zywo zobaczylem e 36.Nie pamietam juz jaki miala silnik.Pamietam ze byla czerwona.Jej wlasciciel[prezes duzej firmy]bardzo chetnie opowiadal mi o swoim aucie i widac bylo ze byl strasznie podjarany faktem posiadania tego modelu.Nie bylo to dla mnie zrozumiale poniewaz jako zawodowy szofer traktowalem samochody instrumentalnie.Ot taki przyzad do jezdzenia, jeden lepszy bo szybszy ,drugi gorszy bo wolniejszy i bardziej awaryjny.Zreszta w czasach mojej mlodosci motoryzacja w kraju opierala sie na maluchu,polonezie,duzym fiacie,skodzie,trabancie,daci,ladzie i wartburgu.Wolga to byl juz najwyzszy segment.W kolorowych czasopismach mozna bylo zobaczyc mercedesa,bmw czy inne zachodnie auto ale raczej jako ciekawostke.W tamtych czasach te samochody byly po za zasiegiem przecietnego zjadacza chleba.Sytuacja ulegla zmianie po ustrojowej transformacji.Chociaz nie tak bardzo,bo kogo dzisiaj stac na nowe bmw czy mercedesa wysokiej klasy w full wypasie?Wspomnialem o e 36 bo wtedy cos we mnie peklo.Po raz pierwszy zupelnie inaczej spojzalem na samochod. Konkretnie na ten samochod.Juz wtedy po drogach jezdzilo wiele fajnych fur ale liczyla sie tylko jedna marka i jeden model e 36.Smukla ponadczasowa sylwetka,cos pieknego i ...bardzo drogo.Wtedy moglem tylko mazyc to nic nie kosztowalo.Siedem lat pozniej zobaczylem e 38 i doslownie zeswirowalem na punkcie tego auta.Ta sama sylwetka tylko king size.I co .I nic .Przekleci niech beda Fenicjanie.Uplywaly lata i wreszcie zakupilem swoje pierwsze bmw.Oczywiscie e 36 bo na e 38 nadal nie bylo mnie stac.Szary metalik 325 TD 115 km mocy.Jak na bmw szalu nie ma, ale to jest ten model i ta marka.Znajomi mowili ze to auto dresow.Odpowiadalem ze maja dobry gust.Jezdzilem nim 10ec lat i nigdy mnie nie zawiodl.Napisalem jezdzilem bo teraz jezdzi nim moja zona.Dbam o niego i nigdy go nie sprzedam.To jest juz czlonek mojej rodziny.

0 komentarzy Wyświetlony 38928 razy

Kto przegląda forum

Zidentyfikowani użytkownicy: Bing [Bot]