Prośba o poradę - opony letnie

Od kierownicy i półosi do kół
Awatar użytkownika
Michal.Orzel
Posty: 2284
Rejestracja: 12 paź 2012, o 19:42
Moje auto: BMW

Re: Prośba o poradę - opony letnie

Post autor: Michal.Orzel » 3 mar 2015, o 21:20

Barumy są zajebiste i od lat należą do Conti. Jeśli chodzi o stosunek ceny do jakości to uważam że to bardzo dobry wybór. A na myśli miałem Nexeeny, Coopery itd. Dlatego uważam że lepiej kupić zdrową używkę Conti lub Dunlop (dobrzy sprzedawcy profesjonalnie sprawdzaja uzywki nim je sprzedadzą) lub jakiś dobrej firmy leżak. Po 2-3 latach leżakowania pod dachem na pewno nic mu nie bedzie. Ja uważam że kupiłem swoje opony w śmiesznych pieniądzach , ale za to marki Conti / zima Barum. Chinolskie to chinolskie - moje zdanie. Nie chciałbym żeby ktoś wywalił po deszczu w kogoś z mojej rodziny bo wolał mieć chińską jodełkę niż normalny markowy bieżnik.

Awatar użytkownika
sylwekk
Site Admin
Posty: 6127
Rejestracja: 7 lut 2011, o 23:46
Moje auto: 740D '00
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Prośba o poradę - opony letnie

Post autor: sylwekk » 3 mar 2015, o 21:32

Dla mnie nie ma znaczenia, czy "zamachowiec" będzie miał markowe używki czy chińskie nówki... Skoro nie panuje nad autem, to znaczy, że nie umie jeździć/dostosować stylu jazdy do warunków i posiadanego sprzętu. Zatem tutaj raczej cenniejsze są informacje o tym, czy i w jakich warunkach opona konkretnej marki/modelu więcej jest w stanie znieść/wybaczyć, jakie zapewnia odczucia z jazdy po suchym/mokrym, jak szybko się zużywa, ile trzeba za to zapłacić.... ;)
ex TaDeuSz ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Michal.Orzel
Posty: 2284
Rejestracja: 12 paź 2012, o 19:42
Moje auto: BMW

Re: Prośba o poradę - opony letnie

Post autor: Michal.Orzel » 3 mar 2015, o 22:03

Osobiście zastanawiam się czasem nad tym jak ogląda się wiadomości i mówią "kierujący stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z jezdni i uderzył w drzewo... " była ciemna noc, bez świadków... ciekawe ile razy w takich sytuacjach mogło się zdarzyć tak że pękła opona i ściągneło gościa... rzeczoznawca pewnie nie wnika , z auta zostaje na ogół kupa złomu, opony oczywiście mogły pęknąć i rozedrzeć się przez zgniatanie blach... pewnie nikt nie bada takich przypadków od deski do deski...... pod kątem marek opon. A dla mnie powinien.

Awatar użytkownika
Mr.Jones
Site Admin
Posty: 2228
Rejestracja: 17 gru 2011, o 21:33
Moje auto: 730D 2001
Lokalizacja: Świdnica - Wroclaw

Re: Prośba o poradę - opony letnie

Post autor: Mr.Jones » 3 mar 2015, o 22:49

Michał tak sobie to twoje czytam i znowu masz sporo racji.....
ale nikomu nie zalezy na roztrząsaniu powodu wypadku......

mój ojciec kiedys jechał jako pasażer w pracownika aucie ,kupe lat temu ,peugeot 205 fura była zajebista,wycacana ,wychuchana,kupili nowe opony Dębica Frigo,zima jak ta teraz śniegu żadnego temperatura ledwo poniżej zera ,prędkość zawrotna ok,60km/h.....
droga prosta ,opony nowe dopiero co założone i nagle ,jeb !! pierdolnęła se oponka na płaskiej drodze,postawiło auto bokiem,przodem zahaczyli krawężnik i zaliczyli dacha :faint: :faint: :faint:

od tamtej pory jakoś niechętnie myślę o oponach mocno budżetowych :wall:


ale wiadomo ,opony to nie fszysko bo jak wyobrażni zero to i slicki z F1 nie pomogo :(

Awatar użytkownika
sylwekk
Site Admin
Posty: 6127
Rejestracja: 7 lut 2011, o 23:46
Moje auto: 740D '00
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Prośba o poradę - opony letnie

Post autor: sylwekk » 3 mar 2015, o 22:53

Michał, rozerwanie opony wcale nie oznacza z marszu tragedii. Osobiście przerabiałem to dwa razy. W obu przypadkach było to auto z tylnym napędem (co zapewne okazało się w tym przypadku zaletą). Raz strzeliła mi przednia opona w polonezie. Prędkość około 110-120 km/h. Droga szeroka (trasa katowicka). Skończyło się zatrzymaniem na poboczu (bez silnego hamowania z mojej strony - tylko trzymanie sterów, noga z gazu). Drugi raz też to stare e28 - rozerwało tylną oponę - bez konsekwencji. Dlatego nadal skłaniam się ku stwierdzeniu, że podstawa to rozwaga, a następnie sprzęt..... ;)
ex TaDeuSz ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Mr.Jones
Site Admin
Posty: 2228
Rejestracja: 17 gru 2011, o 21:33
Moje auto: 730D 2001
Lokalizacja: Świdnica - Wroclaw

Re: Prośba o poradę - opony letnie

Post autor: Mr.Jones » 3 mar 2015, o 23:33

2 razy ci sie to przytrafiło :wtf: :wtf: :wtf:
do tej pory znałem jedną osobę której sie to raz przytrafiło :roll:
więc albo jestes meganiefarciarz albo kupujesz chinole ;D ;D ;D

Awatar użytkownika
sylwekk
Site Admin
Posty: 6127
Rejestracja: 7 lut 2011, o 23:46
Moje auto: 740D '00
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Prośba o poradę - opony letnie

Post autor: sylwekk » 3 mar 2015, o 23:34

Jak ganiałem polonezem, to była dębica i stomil... ;) A wiadomo, że one jak nie spadywują to pękają ;D
ex TaDeuSz ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Michal.Orzel
Posty: 2284
Rejestracja: 12 paź 2012, o 19:42
Moje auto: BMW

Re: Prośba o poradę - opony letnie

Post autor: Michal.Orzel » 4 mar 2015, o 00:04

Tak humorystycznie ;)
https://www.google.pl/maps/@33.98453,-1 ... e0!6m1!1e1

To jest NEXEN Tire USA Corporate Headquarter
21073 Pathfinder Road - Pokój 100

Jak mają tak wyczesany pokoik jako siedzibę główną w USA jak oponki :) to nic tylko brać :D

Awatar użytkownika
Pioro
Posty: 116
Rejestracja: 4 maja 2011, o 10:26
Moje auto: e38 725tds 97'

Re: Prośba o poradę - opony letnie

Post autor: Pioro » 4 mar 2015, o 09:51

Tyle, że i nankang i nexen to wydaje mi się, że raczej nie "chinole" a "koreańce" akurat. Wrzucając je do jednego worka z chińczykami, to tak jakby chińskim samochodem nazwać i kię cee'd i jiayue (czy jakoś tak...).

Zresztą wyobraźcie sobie, że szyby (!!!) do mercedesa, audi i jaguara robi chińska firma Fuyao Group...

I co teraz? Jak ja mogę jeździć po drogach normalnie jak mi jakiś w nowym jaguarze wyjedzie z przeciwka i mu zniekształcenie na szybie się uwidoczni akurat przy wyprzedzaniu i walnie we mnie i moją rodzinę, bo miał szyby robione w Chinach? Albo moduł świateł robiony w Chinach nagle zgasi światła na krętej drodze w górach?

Zresztą zobaczcie, że segmentowanie opon przez sprzedawców nie odbywa się na zasadzie lepsze/gorsze opony w takich to a takich warunkach, tylko wyłącznie na zasadzie CENY.

Ja w zasadzie decyzję już podjąłem. Toteż poproszę chyba Moda o zamknięcie tematu, bo off top się robi na maksa. A przytaczanie argumentów typu "a gdyby Wasza Matka przechodziła wtedy przez ulicę..." naprawdę nie ma nic do rzeczy odnośnie zadanego przeze mnie pytania.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i jeszcze raz dziękuję za fajną dyskusję.

Zakończyć chcę takim życzeniem: Oby opony jakie mamy były po prostu wystarczające ma każde warunki w jakich przyjdzie nam jeździć. Co oznacza, żeby nikomu nic się po prostu nie stało. :thup:

Awatar użytkownika
Damias
Site Admin
Posty: 674
Rejestracja: 8 lut 2011, o 15:16
Moje auto: A8 D3 4.2
Lokalizacja: Warszawa

Re: Prośba o poradę - opony letnie

Post autor: Damias » 4 mar 2015, o 10:00

Ja tylko jeszcze jedną rzecz powiem. Na wielu rzeczach przekonałem się że obecna "chińszczyzna" to nie jest już ta "chińszczyzna" która była kiedyś. Kiedyś był to badziew najsłabszy i najtańszy zalewający wszystkie rynki. Teraz produkty wytwarzane w Chinach są zupełnie innej jakości i czasem na poziomie dorównującym swoim niby zajebistym odpowiednikom europejskim czy amerykańskim. "Chińszczyzna" ma jedną podstawową zaletę jaką jest cena która głównie wynika z nadal taniej siły roboczej. Produkty te jednak spełniają normy które dopuszczają je do sprzedaży i nie jest już tak że "chińszczyzna" to się zaraz rozleci i do niczego się nie nadaje.

ODPOWIEDZ