Car Detailing - opinie , porady, produkty, metody

Blacha, szyby, lampy itd.
Konik
Posty: 19
Rejestracja: 9 mar 2016, o 14:43
Moje auto: Matiz

Re: Car Detailing - opinie , porady, produkty, metody

Post autor: Konik » 21 mar 2016, o 18:22

Bartos, dzięki za info.

Słowik
A to insza inszość. ;) Faktycznie bezdotyk przeważnie "żre" wosk. Choć mam wrażenie, że miesiąc, to i tak dość krótko. Miałem sygnały od Klientów, którzy też myją na bezdotyku i okres "życia" naszego wosku, czy sealantów był dłuższy.

P.S. Właczyłem obserwowanie tego wątku. W razie pytań, chętnie pomogę. :thup:

Awatar użytkownika
PiotrWawaBmw
Posty: 802
Rejestracja: 30 maja 2015, o 09:58
Moje auto: BMW E38 silnik M57
Lokalizacja: WWL

Re: Car Detailing - opinie , porady, produkty, metody

Post autor: PiotrWawaBmw » 21 mar 2016, o 18:58

@ Supermen jak najbardziej masz racje produkt Shiny jest GIT :thup: używam i jestem zadowolony i popieram kupowanie produktów PL a co do ceramiki tego sam nie zrobię, bo raczej chrzanie temat i zgadzam się lepiej oddać profesjonalnej firmie.
@ Bartos firma Meguiar's jest świetnym środkiem szczególnie wersja Ultimate Compound idealnie do starszych aut. U mnie poszła jedna butelka tego produktu i polecam. :thup:
@ Konik czas na Ciebie :D wiem, że promujesz swoje produktu, ale z pełnym szacunkiem dla Ciebie informuje, że użytkownicy BMW a szczególnie modelu E38 nie zaliczają się do zwykłych użytkowników tutaj przekraczamy wszelkie standardy normy nie traktujemy swojego auta jak inni śmiertelnicy typu VW itp.. tutaj masz do czynienia z pasjonatami lub osobami, które doprowadzają swoje auta do świetnego stanu. Wracając do Twojego pytania nie prowadzę spa a może bym ciał Wszyscy u mnie by mieli zniżkę 50% a co robię z woskiem po prostu robię to częściej, bo mam taki kaprys i ochotę a później, aby Wszyscy wokół podziwiali. ;D Wtrącę się wątek szamponu o neutralnym pH 1-2 razy w tygodniu a dobry wosk wytrzyma 1-2 lata, albo i więcej – mhmmmmmm szczerze jakoś do mnie to nie trafia ta reklama, :] że wosk wytrzyma chodź nawet 6 miesięcy :] . Kupiłem sprawdzę wydam werdykt.
@ Słowik poruszył ważny wątek sam doświadczyłem na własnym innym aucie, że obecnie myjnie szczególnie ręczne stosują bardzo mocną agresywną chemię i od kilu lat omijam takie zakłady to, co zrobili z plastikami brak słów, jakiego szoku doznałem następnego dnia :wtf: . Jeśli już jadę na spłukanie ciepłą wodą.

Awatar użytkownika
sylwekk
Site Admin
Posty: 6127
Rejestracja: 7 lut 2011, o 23:46
Moje auto: 740D '00
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Car Detailing - opinie , porady, produkty, metody

Post autor: sylwekk » 21 mar 2016, o 20:32

A ja używam Collinite 476 i złego słowa nie powiem. Cena nie zabija, wydajność duża. Głębia może nie tak wielka, jak po tym, co przytaczaliście, ale utrzymuje się długo. Myję auto ostatnio dość rzadko, ale w najlepszych czasach TaDeuSza były to mniej więcej dwa mycia tygodniowo, płukanie strumieniem z węża ogrodowego, gąbka i wiaderko. Dziś wygrywa mała myjka ciśnieniowa, więc zapewne trwałość wosku nie będzie tak duża, bo jednak myjka działa z dużą siłą. Potwierdzę tylko, że aplikować należy cieniutko, bo szkoda roboty - to nie Plastmal.... ;)
ex TaDeuSz ;)
Obrazek

Konik
Posty: 19
Rejestracja: 9 mar 2016, o 14:43
Moje auto: Matiz

Re: Car Detailing - opinie , porady, produkty, metody

Post autor: Konik » 21 mar 2016, o 20:50

Piotrze :)
Dziękuję, że zwracasz mi uwagę na to, "że użytkownicy BMW a szczególnie modelu E38 nie zaliczają się do zwykłych użytkowników", że przekraczacie tutaj wszelkie standardy i normy, że nie traktujecie swojego auta jak inni śmiertelnicy typu VW. Świetnie, że mam do czynienia z pasjonatami i osobami, które doprowadzają swoje auta do świetnego stanu. Choć, czy na pewno wszyscy? :p
To bardzo cieszy co napisałeś. To raj dla mnie. Nic nie muszę robić, nic doradzać, wystarczy sprzedawać. ;D

A tak na serio. Jeśli faktycznie przekraczacie wszelkie standardy i normy, z przyjemnością skorzystam i nauczę się wielu rzeczy.

Nie piszę tego złośliwie. Ja sam miałem wiele aut klasycznych, lubiłem o nie dbać i pod względem technicznym i wizualnym. Ważne było dla mnie by były zachowane jak najbardziej w oryginale, a naprawy wykonywałem na oryginalnych częściach (jeśli były dostępne). Także wiem co to auto z duszą, wiem co to pasja, wiem co to przyjemność z jeżdżenia wyjątkowym autem. A do tego jeździłem klasykami na co dzień (oczywiście w sezonie letnim), również w dalekie trasy. Bo przyjemność ma płynąć nie z posiadania, ale z używania. Piszę o tym, żeby przekazać/pokazać, że wiem na jakie forum trafiłem, wiem i czuję, czym dla Was są Wasze auta.

Chcę też zdecydowanie podkreślić, że jestem przeciwnikiem antagonizmów związanych z markami i szufladkowaniem ludzi wg tego czym jeżdżą. Znam wielu śmiertelników jeżdżących samochodami typu VW, którzy kochają swoje auta, oddają im kawał swego życia, pakują w nie ogrom kasy, przekraczają wszelkie standardy i normy. I nie jest dla mnie ważne, czym jeżdżą. Ważna jest pasja. Niech ona nas łączy, a nie dzieli. Na swojej drodze spotkałem młodych pełnych pasji, fantazji i polotu niezbyt majętnych nastolatków, którzy potrafili swoją pracą i zaangażowaniem doprowadzić swoje przeciętne motorowery do wyżyn. Dlatego nie uważam, że marka posiadanego auta, motocykla, jachtu, czy zegarka determinuje to kim jesteśmy. Jeśli uważasz inaczej, to pozostanę zwykłym śmiertelnikiem jeżdżącym Matizem. ;D
Szczerze powiedziawszy wśród ogromu kontaktów i poznanych ludzi, najwięcej negatywnego nastawienia i patrzenia z góry spotkałem wśród użytkowników BMW. I co z tego? Jestem otwarty i mam nadzieję, że na tym forum tak nie jest.

Przyjmuję Twoją argumentację na temat woskowania - "robię to częściej, bo mam taki kaprys". OK. Twoja droga. Szanuję ją. I już.
Jednak jeśli chcesz "aby Wszyscy wokół podziwiali", nie trzeba woskować co miesiąc. Z wielu powodów lepsze jest częstsze ręczne mycie, niż rzadsze mycie, albo mycie agresywną chemią. Moją rolą jest podpowiadać i dzielić się wiedzą, a kto i co z tego weźmie, to jego decyzja. Jego wybór. Mi nic do tego. :)
PiotrWawaBmw pisze:Wtrącę się wątek szamponu o neutralnym pH 1-2 razy w tygodniu a dobry wosk wytrzyma 1-2 lata, albo i więcej – mhmmmmmm szczerze jakoś do mnie to nie trafia ta reklama, :] że wosk wytrzyma chodź nawet 6 miesięcy :] . Kupiłem sprawdzę wydam werdykt.
Rozumiem, że do Ciebie nie trafia "ta reklama". Takie podejście ma około 80% Polaków. Nie wierzę. Nie ufam. Nie zgadzam się.
Ale sprawdzę, oprę się coś wymiernego, co da się określić, porównać. Takie z kolei podejście reprezentuje szczególnie pokolenie X, czyli urodzeni w latach 64-79. Pomyliłem się? ;)

Jeśli chcesz Piotrze sprawdzić i wydać werdykt, z przyjemnością podejmę rękawicę. Aby werdykt był uczciwy, określmy założenia i zasady testu i sprawdźmy ile wosk wytrzyma. Jeśli chcesz przyjąć moje sugestie na temat aplikacji, pielęgnacji itd.- super, jeśli nie, to ja przyjmę Twoje zasady i po zapoznaniu się z nimi określę się ile wosk wytrzyma.
Zróbmy to publicznie, ze zdjęciami, relacją na bieżąco. Załóżmy wątek na forum/blog/fanpage na fb/cokolwiek.
Mało tego. Bardzo chętnie przyjadę do Ciebie na aplikację wosku, może też inni forumowicze będą mieli ochotę się spotkać i poznać. Jestem otwarty. Oczekuję Twojej decyzji. :)

Konik
Posty: 19
Rejestracja: 9 mar 2016, o 14:43
Moje auto: Matiz

Re: Car Detailing - opinie , porady, produkty, metody

Post autor: Konik » 21 mar 2016, o 21:11

sylwekk pisze:Dziś wygrywa mała myjka ciśnieniowa, więc zapewne trwałość wosku nie będzie tak duża, bo jednak myjka działa z dużą siłą.
Niekoniecznie. W czasie naszego testu, o którym wspomniałem auto było myte 1-2 razy w tygodniu, a każde mycie zaczynało się od myjki ciśnieniowej. Kiedy po roku zmywaliśmy wosk, nadal było go sporo i - co ważne - nie był zapchany. Zobacz filmiki.

https://www.youtube.com/watch?v=lbIn_lcJzdU

https://www.youtube.com/watch?v=oNasjSSgLD4

Ważniejsze jest by nie poprzestawać na samej myjce. Mycie ręczne jest po to by zmywać na bieżąco m.in. pył krzemionkowy, który zapycha powłoki ochronne (woski, sealanty, powłoki kwarcowe, ceramiczne...). Zapchana powłoka traci własności hydrofobowe, zmniejsza się blask lakieru (bo pył, który wbija się w powłokę powoduje jej matowienie i rozpraszanie światła odbitego), ale jeśli jest, nadal chroni lakier. Wystarczy o nią zadbać. Jeśli o nią nie dbamy, to się zapycha, a my generujemy i wypuszczamy w świat negatywne opinie o produkcie. No bo przecież kto się przyzna, że źle aplikował lub źle eksploatował. ;D Czasem to nawet nie jest kwestia przyznania się, czy nie. Często to brak świadomości i wiedzy w temacie. A ja chętnie się nią dzielę. Również dlatego, że wymieniając się doświadczeniami, co rusz dowiaduję się o nowych ciekawych pomysłach, czy zastosowaniach produktów. Dzięki temu mogę sprawdzać, testować i rozszerzać wiedzę o swoich produktach.

Awatar użytkownika
sylwekk
Site Admin
Posty: 6127
Rejestracja: 7 lut 2011, o 23:46
Moje auto: 740D '00
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Car Detailing - opinie , porady, produkty, metody

Post autor: sylwekk » 21 mar 2016, o 21:39

Fajne! Chętnie zatem przystąpię do testu porównawczego. Musimy się spotkać, choćby wirtualnie, ustalić zasady i sobie będziemy porównywać... Najpierw tylko muszę ogarnąć polerkę lakieru mojego czarnucha, żeby wosk nałożyć na lakier bez rys i zmatowień.
ex TaDeuSz ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Bartos
Posty: 2557
Rejestracja: 20 gru 2012, o 10:23
Moje auto: E38 730d
Lokalizacja: Leżajsk

Re: Car Detailing - opinie , porady, produkty, metody

Post autor: Bartos » 21 mar 2016, o 22:29

Słowik Tego jeszcze nie woskowałem, ale sądzę, że może w lecie? ;D

Konik napisz coś nt. glinki? Jeszcze w poprzednim roku nie wiedziałem o jej istnieniu (zielony jestem w temacie i już), czy wystarczy zmoczyć lakier wodą, (wcześniej myjąc auto by pozbyć się piachu) i przetrzeć glinką by pozbyć się głębszych zabrudzeń?
A potem wosk ? Nie porysuję glinką lakieru?
Obrazek

Awatar użytkownika
sylwekk
Site Admin
Posty: 6127
Rejestracja: 7 lut 2011, o 23:46
Moje auto: 740D '00
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Car Detailing - opinie , porady, produkty, metody

Post autor: sylwekk » 21 mar 2016, o 22:46

Glinką nie porysujesz lakieru, jak nie będziesz mocno dociskał. Generalnie glinki też są różne. Jak będzie za drobna, to nie będzie dobrze zbierać grubszych zabrudzeń. Dostałem kiedyś glinkę od jednego człowieka z Farecli - jest świetna. Damias kupił na Allegro i mieliśmy porównanie. Ta ofiarowana dobrze radziła sobie nawet ze smołą - kupiona na allegro też działała, ale wymagała więcej pracy dla uzyskania efektu. Mam ją nadal i jeszcze działa, ale widać, że ogólnie już się kończy. Po glince najlepiej najpierw zrobić polerkę mechaniczną, jeśli masz rysy. A jeśli powłoka lakierowana jest dobra, to po glince lecisz woskiem. Generalnie przed nałożeniem wosku glinka powinna być w użyciu, żeby zdjąć stary wosk i nałożyć oraz spolerować nowy.
ex TaDeuSz ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Bartos
Posty: 2557
Rejestracja: 20 gru 2012, o 10:23
Moje auto: E38 730d
Lokalizacja: Leżajsk

Re: Car Detailing - opinie , porady, produkty, metody

Post autor: Bartos » 21 mar 2016, o 22:51

OK dziękuje.
Obrazek

Awatar użytkownika
Supermen
Site Admin
Posty: 1628
Rejestracja: 11 kwie 2011, o 22:44
Moje auto: BMW E38 750iL

Re: Car Detailing - opinie , porady, produkty, metody

Post autor: Supermen » 22 mar 2016, o 00:04

Konik jakim zabytkiem jeździłeś na co dzień? Pochwal się? Ja sobie nie wyobrażam jeździć moją Syreną codziennie ;D

Na tych filmach to aby na pewno wosk? Bo auto kropelkuje jak po ceramice :>

Masz dostęp do ceramiki aby to sprzedać jako produkt a nie jako usługę? Szukam dojścia do powłok 4nano. Detailerzy też się kiedyś uczyli :D
Podejrzewam, że tajemnicą poliszynela jest cena tej ceramiki. Okaże się, że taka mała buteleczka pewnie z 300zł kosztuje i starcza na kilka aut a firmy sprzedają "kosmiczną" technologię za krocie. No bo kto by nie chciał mieć w 2-3 dni 2-3 tys zarobione :roll:
Chojnickie Muzeum Motoryzacji i Techniki
https://www.facebook.com/Chojnickie-Muz ... 857838311/

Automobilklub Chojnicki
https://www.facebook.com/akchojnicki

ODPOWIEDZ