sonda lambda e 38

Prąd :)
jelson
Posty: 57
Rejestracja: 6 sie 2017, o 21:26
Moje auto: e 38 728i 1997
Lokalizacja: Dabrowa Gornicza

sonda lambda e 38

Post autor: jelson » 6 mar 2020, o 23:24

Dwa tygodnie temu miedzy 2000-3000 obrotow silnik zaczal sie dlawic i trzasc.Po paru sekundach wszedl na obroty i bylo ok.,tylko na luzie obrotomierz pokazywal nieco ponad 500.Mechanik po podpieciu pod komputer stwierdzil ze jedna sonda nie dziala i zalecil jej wymiane,innych bledow nie bylo.Jeszcze przez kolejne dwa dni kilka razy sie to powtorzylo.Ale od tego czasu silnik zachowuje sie normalnie.Przeszukalem forum i nie znalazlem takiego przypadku gdzie sonda naprawilaby sie sama.Spalanie w normie,obroty 650,rowno sie zbiera od dolu,slowem nic niepokojacego sie nie dzieje.Mam za dwa dni jechac do tego mechanika na wymiane zdiagnozowanej przez niego sondy i mam zagwostke bo uwazam ze jak cos dziala to nienalezy przy tym grzebac.Z drugiel strony widzialem na wykresie ze ta sonda nie pracuje.Czy ktos z was mial moze podobny przypadek?A moze da sie to jakos logicznie wytlumaczyc.

Awatar użytkownika
szajba777
Posty: 240
Rejestracja: 20 wrz 2011, o 16:57
Moje auto: e38 , 2.8 , 96
Lokalizacja: Konin

Re: sonda lambda e 38

Post autor: szajba777 » 8 mar 2020, o 19:45

Mam taki sam przypadek , jedna sonda działa , druga nie( w\g kompa ), silnik pracuje normalnie. Sprawdziłem wiązke, podmieniłem sondę cały czas to samo w\g kopa ista i inpa pokazuje to samo , doszedłem do wniosku że problem tkwi w sterowniku silnika . Na razie nic nie robię z tym problemem dziwi mnie tylko fakt że silnik pracuje normalnie .

jelson
Posty: 57
Rejestracja: 6 sie 2017, o 21:26
Moje auto: e 38 728i 1997
Lokalizacja: Dabrowa Gornicza

Re: sonda lambda e 38

Post autor: jelson » 10 mar 2020, o 19:22

Dzisiaj mechanik wymienil sonde na ntk,Blad sondy zniknol i bunia zwawo pomykala jakies piec kilometrow .po czym poczulem delikatne szarpni ecie[delikatne bo ruszalem].Od tego momentu bunia jedzie ale tak jakby musiala a nie chciala.Czuc delikatne wibracje podczas przyspieszania.silnik wchodzi na obroty ale jedzie tak jakby slizgalo sie sprzeglo.Na starej sondzie mimo wykazanego bledu przyspieszanie bylo bardzo plynne i od dolu silnik zbieral sie wzorowo.Sprawdzilem po nr.om sonda ktora zamontowal mechanik jest dedykowana do mojego samochodu[tylko on o tym chyba nie wie].Czy po zmianie sondy potrzebna jest jeszcze ingerencja w ustawieniach,czy wystarczy tylko sprawdzic[jak zrobil to moj mechanik] czy blad zniknol i naprawa jest wykonana?

Awatar użytkownika
szajba777
Posty: 240
Rejestracja: 20 wrz 2011, o 16:57
Moje auto: e38 , 2.8 , 96
Lokalizacja: Konin

Re: sonda lambda e 38

Post autor: szajba777 » 13 mar 2020, o 22:52

Raczej żadnych adaptacji nie trzeba , jedyne co można zrobić to wykasować błąd (chyba że po wymianie błąd się kasuje ) i sprawdzić na kompie prawidłowość działania sondy .

jelson
Posty: 57
Rejestracja: 6 sie 2017, o 21:26
Moje auto: e 38 728i 1997
Lokalizacja: Dabrowa Gornicza

Re: sonda lambda e 38

Post autor: jelson » 16 mar 2020, o 12:53

Problem[prawdopodobnie]zostal rozwiazany,dzieki odpieciu aku na pol godziny.Po ponownym podlaczeniu bunia pomyka jakby miala naiechane 4000 a nie 400000km.Pisze prawdopodobnie bo trwa to dopiero czwarty dzien.Poki co ciesze sie z jazdy.

ODPOWIEDZ